Zmień swoje życie na legalne

Media podchwytują tematy uciśnionych robotników przymusowych. Polakom wyjątkowo źle się kojarzy praca w Niemczech przy osobach starszych i niepełnosprawnych. Nie musi tak być. Może być to praca, jak każda inna, legalna, na umowę o pracę, na jasnych, ściśle określonych warunkach, jak przystało na obywatela Unii Europejskiej. Tylko dla tych, co chcą normalnie żyć, rozwijać się i pracować w Berlinie.

Opiekunka to zawód dla osób wrażliwych

Zawód opiekunki rzadko jest zawodem pierwszego wyboru. Na taką pracę decydują się najczęściej osoby zdesperowane, które nie potrafią znaleźć innego sposobu na zarobienie pieniędzy. Wcale nie musi tak być. Bo opieka, to przede wszystkim wrażliwość na drugiego człowieka.

Empatia w cenie

Po pierwsze warto wiedzieć, że społeczeństwo w Europie się starzeje i potrzeba osób do opieki nad starzejącymi się i niedołężnymi ludźmi. Tworzy się więc regularny i poszukiwany zawód. Zawód odporny na wszelkie kryzysy gospodarcze.  Po drugie, wiadomo, że pracę taką może wykonywać tylko ktoś, kto nie brzydzi się innych. Dotyk, ciepło, empatia – te elementy decydują o tym, że na przykład Niemcy cenią Polaków, jako ludzi wrażliwych z właściwym podejściem do drugiego człowieka. Ale wiadomo,  że wymagająca praca za odpowiednią płacę. Polakom, a właściwie Polkom, bo panowie w tym zawodzie występują sporadycznie, wciąż bardziej opłaca się wyjazd do Niemiec. Tam więcej można zarobić. Jednak nie patrzmy jedynie na pieniądze.

Atrakcyjna pensja to ta zapłacona

Opiekunka to pracowniczka, a nie niewolnica. Co więcej, opiekunką można też być legalnie. Opiekunki mogą zapewnić sobie emeryturę. Pani Krystyna potrząsa głową – nie wierzy. Sama nie chce mówić o tym, jak trafiła do starszej pani w okolicach Mannheim. Nic się nie zgadzało z tego, co było mówione: ani opis osoby, ani wygląd domu, ani wynagrodzenie. Pani Krystyna skorzystała z ogłoszenia wyjazdu, które brzmiało: „od razu do pracy, opiekunki prywatnie, bez języka i z wynagrodzeniem nawet do 5 tys zł na rękę”. Takich pieniędzy pani Krystyna nie jest w stanie zarobić w Polsce, więc – zaryzykowała.

Osobom przychodzącym do Pomorskiej Akademii Kształcenia Zawodowego w Szczecinie tłumaczymy często:  prywatnie to można komuś pomagać, a praca to praca – wymaga jasnego określenia czasu i zadań oraz systemu wynagradzania. Prywatnie – często oznacza „na czarno”, bez umowy. „Bez języka” oznacza bezsilność i brak jakichkolwiek możliwości w obcym kraju.  „Od razu” oznacza – nie ma żadnej weryfikacji, adaptacji, wsparcia – to pomoc 24 h na dobę bez jakiegokolwiek odpoczynku. Czy atrakcyjne wynagrodzenie bez umowy jest faktycznie atrakcyjne? Jak często się zdarza, że nie jest w ogóle wypłacane. Tyle zostaje po ładnie wyglądających kwotach.

Pracując zgodnie z prawem, jesteś chroniony

Pomorska Akademia Kształcenia Zawodowego w Szczecinie wypracowała niszową formułę pomagania Polakom w zatrudnianiu się w Niemczech. To rzadkość na rynku, ponieważ przyszła opiekunka podpisuje umowę o pracę wprost ze stabilnym, niemieckim pracodawcą, działającym od 70 lat w obszarze spraw społecznych. Polski pracownik otrzymuje pełne zabezpieczenie socjalne, prawo do urlopu, do ochrony zdrowia, do emerytury.  Jest też przeszkolony co do wymaganych procedur pracy i zakresu obowiązków. Praca zajmuje ok. 7 godzin dziennie, 33 tygodniowo. Jak wiadomo Niemcy są solidni i jako pracodawcy  przestrzegają prawa pracy. Mimo to poszukujący jej nie wierzą w uczciwe firmy. Wiele kobiet jest mocno zniechęcona złymi doświadczeniami. – Pomorska Akademia Kształcenia Zawodowego w Szczecinie jest firmą z długą, dobrą historią. Oczywiście, że zdarza się , że odczarowujemy złą opinię o pracy opiekunki, a właściwie przywracamy ten zawód na dobre, rzetelne tory. Zależy nam na sytuacji, w której korzysta każda ze stron, a nie tylko jedna. – podsumowuje Anna Kamińska-Glück, Prezes Zarządu Akademii Kształcenia Zawodowego w Szczecinie. –   Działamy na rynku od 1994 roku i mamy reputację wiarygodnego partnera w kształceniu nowych uprawnień zawodowych. Bardzo dbamy, by znajomość języka niemieckiego była też argumentem budującym bezpieczeństwo zatrudnienia. No bo jak czuć się bezpiecznie nie mówiąc przynajmniej w zakresie podstawowym językiem kraju, do którego się udajemy na zarobek. – zaznacza Anna Kamińska-Glück.

Warunki udziału…